b_150_100_16777215_00_images_twarze_karpinski.jpg

Polski inżynier elektronik i informatyk (1927-2010).
Jako młody chłopak, brał udział w konspiracyjnych formacjach harcerskich, w czasie powstania warszawskiego został ciężko ranny w kręgosłup.

Ta powstańcza przeszłość, a głównie działalność w AK gorzko się na nim później odbiła.
W roku 1951 uzyskał dyplom mgr inż., i od tej pory oddał się bez reszty elektronice. Początkowo z nakazu pracy robił nadajniki radiowe dla ambasad, które dzięki nim komunikowały się z Polską.

W 1957 roku zbudował pierwszą, opartą na 650 lampach maszynę do długoterminowych prognoz pogody, na podstawie analizy harmonicznych Fouriera - po wprowadzeniu danych z obserwacji Słońca na ekranie pojawiał się wynik.

AKAT-1W sumie to był taki wielki procesor o wymiarach dwa metry na półtora. Maszyna pracowała dwa lata. Ale pewnego dnia spadła ze schodów.
W 1959 powstał AKAT-1 – pierwszy na świecie tranzystorowy analizator równań różniczkowych.


Kolejnym jego dziełem był tzw. percepton - ucząca się maszyna, która rozpoznawała otoczenie przy użyciu kamery - druga wówczas taka konstrukcja na świecie. Była to sieć neuronowa oparta na 2 tysiącach tranzystorów. Miała kamerę i system do analizy obrazu pokazywanego jej np. trójkąta. Bez problemu wskazywała jego cechy charakterystyczne i identyfikowała jego kształt.
W 1965 roku powstał KAR-65 czyli komputer pracujący z szybkością 100 tysięcy operacji na sekundę, 30-krotnie tańszy niż 2 razy wolniejsze ówczesne komputery Odra. Działał do połowy lat 80-tych.
W ciągu 3 tygodni skonstruował również skaner do analizy fotografii zderzeń cząstek elementarnych.

W latach 1969-1973 zaprojektował chyba pierwszy na świecie minikomputer- K-202, na układach scalonych małej i średniej integracji. Jednostka centralna wyposażona była w pamięć stałą i operacyjną, które można było rozszerzać (RAM była ferrytowa, pamięć zewnętrzna dyskowa), oraz własny system operacyjny - SOK (System Operacyjny Karpińskiego). Był to 16 bitowy minikomputer, wykonujący milion operacji na sekundę, jako pierwszy na świecie wykorzystujący adresowanie stronicowe - pomysł pozwalający na zwiększenie ilości dostępnej pamięci.
K-202 był szybszy niż wyprodukowane dopiero 10 lat później komputery IBM PC, a w dodatku był odporny na wstrząsy i wilgoć. Urządzenie mieściło się w walizce, podczas gdy komputer Odra potrzebował całego pomieszczenia.
Pomimo to (a może właśnie dlatego?), po wyprodukowaniu 30 sztuk minikomputerów, Karpińskiego odsunięto od kierowania Zakładem Mikrokomputerów w zakładach MERA, a 200 czekających na wyprodukowanie kolejnych komputerów zniszczono. Zadecydowały prawdopodobnie względy ambicjonalne - no bo jak można było wysoko postawionemu "partyjniakowi" powiedzieć, że jego wiedza wystarczyłaby co najwyżej do budowy nocników?!

K-202W 1981 roku wyjechał do Szwajcarii. Pracował w firmie NAGRA, potem założył własny biznes. Kolejne jego wynalazki to robot sterowany głosem i ręczny skaner Pen-Reader wraz z oprogramowaniem, do wczytywania i czytania tekstu po jednej linijce.
W roku 1990 wrócił do kraju - próbował bez powodzenia wdrożyć w Polsce produkcję Pen-Readera oraz kas fiskalnych. W ostatnich latach swojego życia, jako programista, razem ze swoim synem Danielem opracowywał nową wersję inteligentnego czytnika, produkowanego przez inwestora szwajcarskiego. Obmyślał też kilka innych, nowych wynalazków.

Wiele z jego wynalazków i urządzeń (AKAT-1, Perceptron, KAR-65, K-202) znajduje się obecnie w Muzeum Techniki w Warszawie 

Warto również i to przeczytać

Testy z BRD | Znaki drogowe | BRD 24 | Karta rowerowa | Karta rowerowa - to proste | Wiersze miłosne | 1000 pytań