nowoczesna hulajnoga

Hulajnoga to zazwyczaj jednoosobowy pojazd dwu, trzy a nawet czterokołowy, z dodatkowym napędem lub bez.

Najprostsza składa się z płaskiej, wąskiej platformy, na której końcach umieszczone są koła.

Do przedniego koła przymocowana jest kierownica. Użytkownik hulajnogi stoi na platformie odpychając się jedną nogą od podłoża i kierując pojazdem przy pomocy kierownicy.
Trudno jednoznacznie stwierdzić, kto wynalazł hulajnogę. Być może pomysł jej zbudowania nasunął się po obejrzeniu roweru biegowego, którego autorem był Karl von Drais?... Tyle, że zamiast siedzieć, konstruktor hulajnogi uznał, że lepiej będzie stać?

Jedne źródła twierdzą, że pierwsza hulajnoga (oczywiście nie wyglądała jak ta dzisiaj!) została skonstruowana w 1817 roku w Niemczech. W Stanach Zjednoczonych pojawiła się w czasach Wielkiego Kryzysu, kiedy to dzieci budowały sobie tę zabawkę z odzyskanego drewna.
hulajnoga z napędem z 1916 rokuInni uznali, że pierwszą hulajnogę (w gotowej postaci) wymyślił dopiero w 1897 roku zaledwie piętnastoletni wówczas Walter Lines z Wielkiej Brytanii. Konstrukcja nie została jednak opatentowana, ponieważ jego ojciec sądził, że sprawa nie jest warta zachodu.
W latach pięćdziesiątych XX wieku, hulajnoga była bardzo popularna, została jednak później wyparta przez deskorolki.

hulajnoga z 1934 rokuDzisiaj, w nieco zmienionej formie powraca do łask. I trudno się dziwić: przy masie własnej około 4 kilogramów, jest w stanie przetransportować na poliuretanowych 10 centymetrowych kółeczkach osobę do 100 kilogramów wagi. Jest podręczna - w dosłownym tego słowa znaczeniu: można ją wnieść do restauracji, sklepu. itp., gdyż w 15 sekund można ją złożyć i schować do plecaka; nie ma więc problemu z parkowaniem.

hulajnoga z napędem z 1935 roku napęd rakietowy? Okazuje się, że teraz nie tylko młodzi jeżdżą na hulajnodze! W Wuppertalu pielęgniarki przemierzają długie szpitalne korytarze, w Berlinie korzystają z niej policjanci, w austriackim Salzburgu ludzie z obsługi Goldener Hirsch, którzy parkują samochody gości, mogą dzięki niej zawsze szybko wrócić z garażu. W Nowym Yorku oczarowała biznesmenów, zaś Japonia oszalała na jej punkcie. Moda dotarła także do Polski...

Podstawową jej zaletą jest też to, że jest przyjazna dla środowiska. Można się na niej przemieszczać swobodnie, nie straszne są korki, ale już co bardziej pomysłowi użytkownicy wykonują na niej niemal deskorolkowe akrobacje 

Ciekawostka:
Japończyk Naoya Nishinaga, w wieku 19 lat przemierzył na hulajnodze Japonię. Pokonał ponad 5 tysięcy kilometrów.

Testy z BRD | Znaki drogowe | BRD 24 | Karta rowerowa | Karta rowerowa - to proste | Wiersze miłosne | 1000 pytań