Pierwsze bomby napełniano zwykłym prochem strzelniczym.

Współczesne materiały wybuchowe mogą wytworzyć niszczącą falę uderzeniową rozchodzącą się z prędkością naddźwiękową.

Bizantyjczycy stosowali od 674 roku n.e. tzw. ogień grecki, mieszankę zapalającą wyrzucaną za pomocą specjalnych miotaczy, zapalającą się w zetknięciu z wodą. Wynalazcą tej broni był architekt Kallinikos z Heliopolis (Syria).

Proch czarny znano w Chinach już w X wieku, kiedy stosowano go do ogni sztucznych. W roku 1232 użyto go na wojnie. W połowie XIII wieku sekret produkcji prochu dotarł za pośrednictwem Arabów do Europy, gdzie zyskał na znaczeniu od XIV wieku dzięki rozwojowi broni palnej. Miał jednak kilka poważnych wad. Eksplodujący proch wydzielał znaczną ilość gęstego dymu. Oprócz tego, że zdradzał on przeciwnikowi pozycję strzelecką, to często ograniczał widoczność do tego stopnia, że dalsze strzelanie było niemożliwe. Proch pozostawiał w lufie osady, przez co broń należało bardzo często czyścić. Z 1495 roku pochodzi pierwsza wiadomość o wysadzeniu w powietrze budowli ładunkiem prochowym - Pedro Navarro wysadził wówczas twierdzę Castello Nuowo w Neapolu.
Militarne zastosowanie czarnego prochu skończyło się po wynalezieniu bezdymnych prochów bazujących na nitrocelulozie.
Bardzo ważną rolę w świecie materiałów pirotechnicznych posiadał i posiada piorunian rtęci, którego właściwości zostały opisane już w 1690 roku, ale w spłonkach został użyty po raz pierwszy przez Wrighta w 1816 roku. Piorunian rtęci sam nie jest silnym materiałem wybuchowym, ale ma bardzo cenne właściwości polegające na jego bardzo dużej wrażliwości na uderzenie czy nakłucie, przez co mógł być stosowany jako detonator. Już nieduże jego ilości, wystarczają do zdetonowania właściwego materiału wybuchowego

Od połowy XIX wieku proch czarny utracił znaczenie na rzecz prochu bezdymnego. Wynaleźli go niezależnie w latach 1845-1846 Niemcy, Christian F. Schonbein i Rudolph Ch. von Bottger, którzy otrzymali tzw. bawełnę strzelniczą, będącą odmianą nitrocelulozy. Wytworzono ją działając na włókna naturalnej bawełny (będące w istocie celulozą) stężonymi kwasami siarkowym oraz azotowym. Dziś jeszcze lepszą nitrocelulozę uzyskuje się, działając tymi kwasami na papier lub wióry drewniane.
W 1847 roku chemik włoski Ascanio Sobrero uzyskał nitroglicerynę, którą w 1854 roku Rosjanie Nikołaj N. Zinin i Wasilij F. Pietruszewski zastosowali do celów górniczych.
Szwedzki chemik Alfred B. Nobel założył fabrykę produkującą nitroglicerynę, jednocześnie starając się znaleźć sposób na zmniejszenie jej wrażliwości na uderzenie. W efekcie swoich prac wynalazł w 1866 roku dynamit (w skład weszła ziemia okrzemkowa, której przypadkowo użył do uszczelniania naczyń z roztworem nitrogliceryny), materiał wybuchowy o silnym działaniu, a przy tym stosunkowo bezpieczny w transporcie i użytkowaniu.
wybuch kontrolowanyKolejnym bardzo ważnym materiałem wybuchowym w dziejach ludzkości jest TNT, potocznie zwany trotylem. Po raz pierwszy jego właściwości wybuchowe odkrył Wilbrand w 1863 roku.
Materiałem o którym warto jeszcze wspomnieć jest kordyt. Współwynalazcą kordytu był sir Frederick Augustus Abel (Anglik). Po ukończeniu studiów chemicznych, w pierwszej 26-osobowej grupie studentów A. W. von Hoffmana w Royal College of Chemistry, Abel poświęcił się chemii wojskowej. w 1889 roku wraz z sir Jamesem Dewarem stworzył kordyt (proch nitroglicerynowy), który był znaczącą innowacją w zakresie materiałów bojowych, ponieważ po pierwsze można go było ugniatać i formować w sznury (stąd nazwa: cord to po angielsku sznur), po drugie był bezdymny, pozwalał więc generałom na obserwowanie pola bitwy. Kordyt zastąpił proch strzelniczy.
Ostatnim dużym konfliktem, w trakcie którego użyto starego typu prochu, była wojna amerykańsko-hiszpańska w 1898 roku 


Testy z BRD | Znaki drogowe | BRD 24 | Karta rowerowa | Karta rowerowa - to proste | Wiersze miłosne | 1000 pytań