sianie nawozu

Są to substancje używane w uprawie roślin w celu wzbogacenia gleby

w składniki pokarmowe niezbędne dla rozwoju roślin i polepszenie jej właściwości fizycznych, chemicznych i biologicznych. Pierwsze doświadczenia z nawozami sztucznymi przeprowadził już około 1660 roku niemiecki chemik i lekarz Johann R. Glauber.

Używał on siarczanu sodu, tzw. soli glauberskiej.

Ale stosować właściwie nawozy sztuczne i produkować je na skalę fabryczną zaczęto dopiero w połowie XIX wieku. Zostały one wprowadzone do powszechnego użytku w rolnictwie przede wszystkim dzięki niemieckiemu chemikowi Justusowi Liebigowi.

W 1840 roku ogłosił on tzw. mineralną teorię odżywiania roślin, według której roślina pobiera z gleby mineralne składniki pokarmowe za pomocą korzeni, natomiast węgiel wchłania z powietrza w postaci dwutlenku węgla.

Jako nawóz fosforowy, Liebig zaproponował fosforan wapniowy otrzymywany przez działanie kwasem siarkowym na zmielone kości.

Już w 1842 roku Anglik John B. Lawes opatentował przemysłową metodę otrzymywania nawozu fosforowego, nazwanego superfosfatem, w wyniku działania kwasem siarkowym na zawierające fosfor związki mineralne. W następnym roku Lawes założył w Deptford Creek koło Londynu pierwszą fabrykę superfosfatów, która około 1870 roku wytwarzała już 40 000 ton tych nawozów rocznie.

Innym nawozem sztucznym był azotan potasu, czerpany z odkrytych wtedy bogatych złóż tzw. saletry chilijskiej. Wkrótce jednak zapotrzebowanie na nawozy azotowe stało się w Europie tak duże, że dostawy saletry z odległego Chile nie mogły go zaspokoić.
Z myślą o uniezależnieniu się od tych dostaw, na początku XX wieku rozpoczęto poszukiwania technicznych metod otrzymywania kwasu azotowego przy wykorzystaniu azotu atmosferycznego.
W latach 1903-1904 Kristian O. Birkeland w Norwegii i polski chemik Ignacy Mościcki w Szwajcarii, ogłosili metody wiązania azotu w łuku elektrycznym. Ich prace legły u podstaw przemysłu nawozów sztucznych 

Testy z BRD | Znaki drogowe | BRD 24 | Karta rowerowa | Karta rowerowa - to proste | Wiersze miłosne | 1000 pytań