b_150_100_16777215_00_images_male3_pasta.jpg

Pasta do zębów ma długą i interesującą historię. Najstarsze zapiski dotyczące pasty do zębów, pochodzą z Egiptu już z IV wieku p.n.e.

Czyścidło przyrządzano wówczas z soli, pieprzu, liści mięty i kwiatów irysa. Używano również sproszkowanego pumeksu zwilżonego octem.
Wprawdzie Egipcjanie nie znali szczoteczek do zębów, ale zamiast tego używali zmiażdżonych (pogryzionych) na jednym końcu gałązek.

Jeszcze bardziej oryginalną recepturę wymyślili starożytni Rzymianie, używając do tego (i to w dużych ilościach)… ludzkiego moczu. Produkowany przez nerki płyn, zawiera bowiem amoniak, który na szkliwo zębów działa… wybielająco. Nie wiadomo czemu uznawali, że najlepsza jest uryna portugalska i dlatego sprowadzano ją z tej odległej prowincji rzymskiej specjalnie dla rzymskiej arystokracji. Co ciekawe, uryna jako płyn do płukania ust i mycia zębów używana była jeszcze w osiemnastym wieku.

pasta w pudełkuNiektóre "receptury" na czyściwo są... co najmniej dziwne, jeśli nie szokujące. W pierwszym wieku naszej ery, do czyszczenia zębów posługiwano się spopielonymi mysimi, zajęczymi lub wilczymi głowami, a także popiołem z kopyt wołowych i kozich, co szczególnie umacniało dziąsła…? Zalecano też używać jako pasty do zębów mieszaniny smoczej krwi, cynamonu i ałunu w proporcji 3 : 3 : 2. Może to właśnie z tego powodu wyginęły smoki???

W USA, w XVIII wieku sporządzano specyfik na bazie spalonego chleba. Później próbowano do tego celu używać innych składników, takich jak kreda czy rozkruszone cegły. W wieku XIX pastę robiono ze sproszkowanych muszli mątw (os sepiae - i dziś używane do pielęgnacji dzióbków kanarków), winianu potasu, kredy i dodawano kilka kropel olejku goździkowego.

pierwsze tuby pasty do zębówSpory wkład w utrzymaniu zdrowych zębów miał niemiecki aptekarz Ottomar von Mayenburg, który w niewielkim laboratorium na strychu nad drezdeńską apteką "Pod lwem" eksperymentował z proszkiem do zębów, wodą do płukania ust i olejkami eterycznymi z zamiarem wyprodukowania pasty do czyszczenia jamy ustnej. W wyniku eksperymentów powstała pasta Chlorodont. Pastą z domieszką mięty dla lepszego smaku von Mayenburg napełniał elastyczne tuby z metalu. Na pierwszej Międzynarodowej Wystawie Higieny w 1911 roku w Monachium pasta do zębów Chlorodent została odznaczona złotym medalem.

reklama pasty do zębówW początkach XX wieku zaczęto również korzystać z dobrodziejstw chemii w postaci sody oczyszczonej i nadtlenku wodoru (woda utleniona). Jednak aż do czasów I wojny światowej, do higieny jamy ustnej używano niemal wyłącznie substancji w postaci proszku. W tym czasie wzbogacono miksturę także o fluor. Jako ciekawostkę warto tutaj dodać, że przed I wojną światową w Niemczech, do pasty dodawano (ciekawe po co?) nieco substancji promieniotwórczej.

W roku 1956 firma Proctor & Gamble wprowadziła pastę fluoryzowaną "Crest with Fluoristan" i to stanowiło prawdziwy przełom, ponieważ fluor stanowi istotny składnik emalii zębowej, a jego brak sprzyja rozwojowi próchnicy.

Współczesna pasta ma postać papki lub żelu i łatwo daje się wycisnąć z tubki. To dlatego, że aż w 75 % składa się z wody. Kolejne 20 % to środki ścierne, 1-4 % substancje spieniające i dodatki smakowe. Reszta to spoiwo wiążące mazidło w jednolitą masę, barwniki i fluorek 

Testy z BRD | Znaki drogowe | BRD 24 | Karta rowerowa | Karta rowerowa - to proste | Wiersze miłosne | 1000 pytań