szampan

Wyjątkowy trunek, ze stosunkowo niewielką zawartością alkoholu.

Przeznaczony na wyjątkowe chwile naszego życia, to wynik eksperymentów w piwniczce z winami pewnego mnicha w XVII wieku, z regionu Szampanii położonego w północno-wschodniej Francji.

Po wieloletnich próbach, benedyktyn Dom Pierre Pérignon z opactwa Hautvillers, w roku 1690 uzyskał trunek godny swojej nazwy.

Okazało się bowiem, że odrobina cukru dodana do leżakującego wina, powoduje efekt powtórnej fermentacji, który trwa od ośmiu tygodni do kilku lat - w butelce pojawiają się bąbelki.
Wino jest właściwie musujące, kiedy jego zawartość cukru wynosi około 25 gramów na litr. Jeśli jest go mniej, to bąbelki się nie pojawią, nadmiar cukru może z kolei spowodować rozerwanie szklanej butelki, ponieważ drożdże przetwarzając cukier dodany do wina wytwarzają dwutlenek węgla, którego ciśnienie w butelce 5 - 6 razy przekracza atmosferyczne.

Przez długi okres czasu problemem był transport. Dobrze zakorkowane, musujące wino często rozrywało butelki - mimo, że butelka do szampana jest znacznie mocniejsza z charakterystycznym wgłębieniem na dnie - straty dochodziły do 80 procent.

Dopiero skromny aptekarz M. François odkrył sposób na określenie stopnia musowania wina. Skonstruował sacharymetr pozwalający dokładnie odmierzyć producentowi szampana taką ilość cukru, by wino przyjemnie musowało, a nie wybuchało na skutek nadmiernego wzrostu ciśnienia.

W 1729 roku, rok po ustanowieniu pierwszej oficjalnej wytwórni szampana Ruinart, król Ludwik XV wydał oświadczenie ustanawiające reguły dotyczące wymaganych rozmiarów i wagi butelek oraz jakości korka. Zgodnie z francuskim prawem na korku powinien widnieć napis "Champagne" - to gwarancja autentyczności.
Masową produkcję szampana wprowadził dopiero w połowie XVIII wieku Claude Moet.
Wyłącznie wina musujące pochodzące z Szampanii, wyprodukowane na bazie trzech odmian winogron ręcznie zbieranych: Pinot Noir, Chardonnay i Pinot Meunier, mają zastrzeżone prawo do tej nazwy 


Ciekawostki:

 W lipcu 2010 roku wydobyto z dna Bałtyku szampana, który leżał we wraku statku 160 lat - powstał na początku lub w połowie XIX wieku!
168 butelek szampana Veuve Clicquot i Juglar wyceniono na 50 tysięcy euro za każdą. Prawdopodobnie zostaną sprzedane na aukcjach po znacznie wyższych cenach. Dwie z tych butelek delikatnie odkorkowano, napój ma wyjątkowo intensywny, cierpki aromat i świetnie smakuje. Z racji długiego leżakowania brakuje mu tylko charakterystycznych bąbelków.

 Najdroższego szampana na świecie można się napić za... bagatela - 275 tysięcy dolarów. Butelkę tego trunku można sobie zamówić w hotelu Ritz Carlton w Moskwie.

Testy z BRD | Znaki drogowe | BRD 24 | Karta rowerowa | Karta rowerowa - to proste | Wiersze miłosne | 1000 pytań