sedes ze spłuczką

Pierwsze ustępy zbudowano w akkadyjskim pałacu w Eszunna, w Mezopotamii.

Były to prymitywne platformy, czasem z ukształtowanym siedzeniem z bitumu (smoły). Nie było żadnych zamknięć wodnych, odcinających je od cieku, który płynął pod spodem.

Również w Szkocji znaleziono prawdopodobnie spłukiwane wodą ubikacje, zajmujące niewielkie pomieszczenia w domach wzniesionych około 3 tysiące lat p.n.e.

Zbudowanie akweduktów, które dostarczały nieprzerwanie świeżą wodę do starożytnych miast, pozwoliło systematycznie obmywać ówczesne wychodki - najlepiej zachowały się toalety w mieście Knossos na Krecie. Siedzenia były zrobione z marmuru, a ściany ozdobione malowidłami.
Największy rozkwit, zarówno w budowie jak i wspólnym użytkowaniu odnotowano jednak w starożytnym Rzymie. W mieście tym, w roku 315 n.e., znajdowały się 144 publiczne toalety, w których nieczystości spłukiwała woda, płynąca rynienką usytuowaną pod specjalnie do tego celu przygotowaną ławeczką.

W średniowiecznych zamkach potrzeby fizjologiczne załatwiano w specjalnych komnatach z otworami w podłodze. Znajdowały się one nad fosami. U Krzyżaków były to specjalne wieże kloaczne - tzw. danskery. Do dzisiaj zachowały się takie urządzenia w Malborku, Kwidzynie, Gniewie oraz Toruniu.
Na wsi były to dziury wykopane w ziemi, które po zapełnieniu zasypywano. Czasami między domami, które stały blisko siebie, dawano belki, na których można było usiąść, by w spokoju zrobić, co trzeba. Mieszczanie używali nocników, których zawartość wylewano na ulicę, co było przyczyną wielu chorób. Oficjalnie obowiązywał zakaz takiego postępowania, którym jednak praktycznie nikt się tym nie przejmował.

Poeta angielski John Harington w 1596 roku, wymyślił i zaprojektował pierwszą miskę klozetową, spłukiwaną wodą ze specjalnej cysterny w rodzaju blaszanego, walcowego zbiornika, który był napełniany wodą z kranu znajdującego się powyżej. Spłukiwanie następowało poprzez wyciągnięcie wtyczki z dna miski (przez uchwycenie pionowej rączki), co powodowało wypłynięcie jej zawartości. Pierwsze urządzenie służyło jemu samemu, drugie zostało zainstalowane w pałacu w Richmond, na życzenie królowej Elżbiety - matki chrzestnej projektodawcy. Ze względu na brak kanalizacji, spłukiwanie toalety było problemem i w związku z tym ustęp pozostawał kaprysem bogatych ekscentryków do połowy XVIII wieku.

Na szeroką skalę urządzenie upowszechniło się dopiero około 1780 roku, po upowszechnieniu kanalizacji i wynalezieniu nowoczesnego WC, przez zegarmistrza londyńskiego Aleksandra Cumming'a w 1775 roku. To jemu zawdzięczamy prototyp dzisiejszego syfonu - opatentował toaletę wyposażoną w zasuwę umożliwiającą zamykanie rury odpływowej, co zapobiegało wydostawaniu się przykrego zapachu z kanalizacji.
Jeszcze nowocześniejsze urządzenie (takie jak mamy dziś) opatentował w 1890 roku A.A. Neff - również w Anglii.
W Warszawie pierwsze urządzenia tego typu założono w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Ponad sto lat minęło, zanim w lutym 1883 roku w drzwiach toalet zastosowano zasuwy: "wolne-zajęte". Wynalazek A. Ashwella wyprodukowała firma C. Cross & Co. z Herne Hill (USA) 

Na podstawie miesięcznika: Focus

Testy z BRD | Znaki drogowe | BRD 24 | Karta rowerowa | Karta rowerowa - to proste | Wiersze miłosne | 1000 pytań