dagerotyp

Odrobina nieporządku przydała się ojcu fotografii.

Francuski malarz Louis Daguerre umiał już robić zdjęcia, lecz długo nie mógł znaleźć sposobu, jak je utrwalać.

Wypolerowane miedziane płytki pokryte warstwą srebra umieszczał w oparach jodu - powstawała warstewka jodku srebra, na której widać było blady cień obrazu. I tyle!

pracownia Daguerre - 1837 rokTraf chciał, że jedną taką płytkę Daguerre wstawił do szafki z chemikaliami. Gdy po paru dniach ja wyjął, zaskoczony zobaczył na niej wyraźny wizerunek!

Daguerre usiłował wykryć, który z odczynników dał taki efekt. Dopiero na samym końcu znalazł sprawcę - kropelkę rtęci z rozbitego kiedyś termometru...
Tak powstał poprzednik aparatu fotograficznego - dagerotyp.
W dagerotypie soczewka była obiektywem. Obraz pojawiał się na posrebrzanej płytce miedzianej. Wywoływano go w oparach rtęci, a otrzymany już obraz był zarówno negatywem i pozytywem. Żeby zobaczyć pozytyw należało płytkę oglądać pod odpowiednim kątem - kiedy w jego odbiciu widoczna była czerń 

Testy z BRD | Znaki drogowe | BRD 24 | Karta rowerowa | Karta rowerowa - to proste | Wiersze miłosne | 1000 pytań