gramowid z 1970 roku

Przypominające gramofon urządzenie, odczytujące obraz i dźwięk z płyt wizyjnych.

Prototyp (w miarę poprawnie działający), został zaprezentowany w 1970 roku, przez należącą do koncernów Telefunken i Decca niemiecką firmę Teldec.

Obraz odczytywany był z bardzo cienkich, elastycznych płyt winylowych i tu tkwiła prawdopodobna przyczyna niewielkiego zainteresowania gramowidem.

Na zapisanej jednostronnie płycie o średnicy 30 centymetrów mieściło się zaledwie 12 minut materiału, pomimo, że zapis był bardzo gęsty - nawet do 140 rowków na milimetr średnicy płyty (płyta gramofonowa mieści najwyżej kilkanaście rowków). gramowid z 1975 rokuW dodatku uniesiona na poduszce powietrznej płyta obracała się aż 1500 razy na minutę - nieporównanie szybciej niż w gramofonie. Aby unikać kontaktu z palcami, płyty zabezpieczano (podobnie jak pierwsze dyskietki) specjalnym papierowym opakowaniem.
Mimo tego, gramowid był zaskakująco odporny na wstrząsy, mógł pracować nawet ustawiony pionowo, a płytę można było odtworzyć do 1000 razy bez rażącej utraty jakości obrazu. Jakość zapisanego dźwięku nie była najlepsza.

Urządzenie planowano wprowadzić na rynek około roku 1973 - inżynierowie pracowali już nad wygodnymi w użyciu kasetami i zmieniaczami, dzięki którym dało by się obejrzeć dwugodzinny film - twórcy gramowiduprosty odtwarzacz czarno-biały miał kosztować zaledwie 125 dolarów, czyli cztery razy mniej niż magnetowid.

Największą wadą urządzenia nie były jednak wspomniane płyty - na gramowidzie nie dało się samodzielnie nagrywać programów z telewizora. To w głównej mierze zdecydowało, że urządzenie nie weszło do powszechnego użytku i przegrało z magnetowidem. Pomimo to, aż do 1980 roku urządzenie przetrwało w wersji przemysłowej 

Testy z BRD | Znaki drogowe | BRD 24 | Karta rowerowa | Karta rowerowa - to proste | Wiersze miłosne | 1000 pytań