okno

Na początku naszym domem była jaskinia, później kurna chata z dziurą w dachu i otworem wejściowym.

Żeby jakoś przewietrzyć duszne wnętrze i jednocześnie oświetlić je promieniami słonecznymi, ktoś wykonał prosty otwór w ścianie.

Ponoć już 2350 lat p.n.e., takie "okna" stosowali w swoich domach mieszkalnych Sumerowie. Niestety, każdy kij ma dwa końce - kiedy zimno było na zewnątrz, tak samo robiło się w środku. Na dokładkę, ci wścibscy sąsiedzi...

Pomysłowość ludzka jest jednak niewyczerpana - żeby było widno, ale ciepło nie uciekało na zewnątrz, zasłaniano otwory rybimi pęcherzami, a przed wzrokiem ciekawskich zasłaniano zwierzęcymi skórami, drewnem albo tkaniną. Z czasem zaczęto stosować okiennice, które pozwalały na to, aby otwór w ścianie, będący oknem był zamknięty lub otwarty. Teraz okno nadal dawało dostęp światła, ale mogło przy tym nadal chronić przed zimnem, czy innymi niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi z zewnątrz.

Na wypełnianie otworów szybą trzeba było jeszcze trochę poczekać, choć samo szkło (pochodzenia wulkanicznego) znane było ludzkości od niepamiętnych czasów. Sztukę jego wytwarzania opanowali dopiero mieszkańcy Mezopotamii, ale na pomysł zastosowania szyb w oknach wpadli starożytni Rzymianie. Okazało się bowiem, że szkło jest najlepszym materiałem do wypełniania okien, jako że przeźroczyste daje pełny widok tego co na zewnątrz. W świetle okna pojawiły się drewniane pionowe przegrody i słupki, do których mocowano kawałki szkła za pomocą ołowiu.

Nie trzeba chyba dodawać, że była to dosyć kosztowna zachcianka, choć małe, bardzo grube i matowe arkusze, przez które przenikała tylko niewielka ilość naturalnego światła w niczym nie przypominały współczesnych szyb.
Zwyczaj ten przyjął się w Europie, natomiast w krajach Dalekiego Wschodu okna wykonywano ze znacznie mniej trwałego materiału - papieru.

tak robiono szyby
tak robiono szyby
tak robiono szyby

Rzymianie wydmuchiwali szkło tak zwaną piszczelą szklarską. Dmuchali duże naczynie, które następnie spłaszczali, aż do uzyskania szklanej tafli. W skutek tego w części centralnej takiego produktu powstawało charakterystyczne, najmniej przejrzyste znamię, tak zwane bawole oko - ślad po odciętej piszczeli. I taką techniką długo jeszcze posługiwano się później w Europie.

Okna z szybami zaczęły pojawiać się około 100 roku n.e., ale przez ponad 1000 lat pozostawały nadal towarem luksusowym. Pierwszą wzmiankę o szybach ze szkła podał w 290 roku n.e. pisarz kościelny Laktancjusz.

W X wieku n.e. w Europie rozwinęła się sztuka barwienia szkła - powstają pierwsze witraże, które zdobią kościoły. Większość szkła była wówczas produkowana we Francji. Technikę wytwarzania szyb znacząco udoskonalili dopiero w XIV wieku rzemieślnicy z francuskiej Normandii. Wytrawny mistrz mógł dziennie wydmuchać 12 szklanych tafli.
Podobnie jak w starożytnym Rzymie, ówczesne okna składały się z kilku rzędów szybek połączonych ołowianymi ramkami. W razie stłuczenia wystarczyło wymienić tylko zniszczone fragmenty kosztownego wynalazku.

Do powszechnego użytku okna weszły z początkiem siedemnastego wieku w Anglii.

Zasadniczy przełom nastąpił w XIX wieku w Stanach Zjednoczonych. Od tej chwili zaczęto je wytwarzać na skalę przemysłową. Współczesne okna, od sufitu do podłogi, zaczęto produkować dopiero po udoskonaleniu technik przemysłowej produkcji szkła 

Testy z BRD | Znaki drogowe | BRD 24 | Karta rowerowa | Karta rowerowa - to proste | Wiersze miłosne | 1000 pytań